22 paź 2014

Rozdział 23

-I po co Ci to było!? Teraz dam Ci karę taką, że ją zapamiętasz do końca życia!! Dałem Ci ten pieprzony telefon i portfel, ale to był błąd!! Teraz będę wszędzie z Tobą chodzić, pożałujesz!!-jechaliśmy do Jego domu. Byłam tego pewna. Z każdą sekundą coraz bardziej się bałam tego co mi zrobi. Byłam po prostu przerażona tak jak kiedyś, a dokładniej 3 lata temu. Jak chyba przyciągam pecha i nieszczęście. Kiedy po długiej drodze dotarliśmy pod dom Harry'ego mój strach jeszcze bardziej wzrósł, a myślałam że to już niemożliwe. Wyszedł z auta i podszedł do tylnych drzwi. Wzdrygnęłam się. Otworzył je i zaczął mnie wyszarpywać z auta. Ja się starałam zaprzeć, lecz na marne. Wyszarpał mnie z auta i postawił przed sobą i uderzył mnie w twarz tak że upadłam. Chwycił kajdanki i zaczął mnie ciągnąć po ziemi chciałam wstać, ale przez te szpilki nie umiała. Chciałam krzyczeć lecz nie umiała. Kajdanki wżynały mi się w nadgarstki. Przed schodami chwycił moje przedramiona i mnie dźwignął. Przerzucił mnie przez ramię, dość boleśnie. A swoją rękę z całej siły owinął wokół mojej talii, nie wyrywałam się, bo w tym momencie nie wygram. Muszę znaleźć odpowiedni moment. Otworzył drzwi i kiedy wszedł do środka zamknął je. Nie ściągał butów tylko od razu wszedł po schodach. Szedł do końca korytarz i skręcił do pokoju, w którym nigdy nie byłam. Wyciągnął klucz z kieszeni spodni i otworzył je, po czym postawił mnie na ziemi i wepchnął do środka i je zamknął. Pokój był czarno-biało-czerwony. Na przeciw drzwi stało wielkie łóżko pewnie małżeńskie. Koło łóżka była szafka nocna, która była otwarta, a w środku było pełno paczek kondomów i paczek z tabletkami. Na lewo od drzwi była ściana czarna, a pod ścianą stała podłużna szafka, na której były pejcze, bicze, szpicruty, kajdanki, liny, łańcuchy, kneble i wiele inny podobnych rzeczy. Zastanawiało mnie co kryje się w tej długiej szafce. Po prawej stronie od ściany była czerwona ściana i okno. Te pokój wyglądał jak sala tortur dla kobiet. Harry pchnął mnie na ścianę i przycisnął mnie do niej. Odpiął mi kajdanki, odwiązał liny i ściągnął knebel. Rzucił to rzeczy w kąt pokoju i wrócił do przyciskania mnie do ściany, zaczęłam się szarpać lecz na marne. Dźwignął moją sukienkę i ściągnął moje majtki. Ściągnął pasek z spodni i je rozpiął pasek trzymał w ręce. Pchnął mnie po raz kolejny dzisiaj, w stronę łóżka. Usiadł na nim, przełożył mnie przez kolano, jedną ręką oparł o moje plecy, a swoją wolną nogę przełożył nad moimi nogami, czym uniemożliwił mi jakiekolwiek ruchy. Nadal miałam na sobie sukienkę podwiniętą tak, że było mi widać mój goły tyłek. Uderzył mnie pasek tak mocno, że krzyknęła i wybuchnęłam płaczem.

-To za nieposłuszeństwo!!!-dostałam po raz kolejny

-Za zrobienie ze mnie debila!!!-znów

-Za ucieczkę!!!-znów, z każdym uderzeniem coraz bardziej wybuchałam płaczem. Dostałam jeszcze 15 razy, ale nie mówił za co. Po biciu mnie pasem puścił mnie i znów popchnął, tak że upadłam na ziemię. Ściągnął spodnie. Podszedł do podłużnej szafki, przykucnął przy niej, otworzył ją i zaczął w niej grzebać. Kiedy znalazł to czego szukał, wstał i odwrócił się do mnie. W ręce trzymał...

----------------------------------------------------------------------------

                            4 Komentarze=NEXT

Proszę o opinie w komentarzach.

Oto link na moje drugie ff: http://we-are-a-secret-cant-be-expose.blogspot.com/ A oto jego zwiastun:  

 Do napisania :)

4 komentarze:

  1. proszę cie nie kończ, na tych kropkach! To frustrujące jak się czyta, ale czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz talent dziewczyno i go nie marnuj. Ja też tak miałam że dopiero po paru komach dodawałam kolejne rozdziały a potem przestawali komentować lecz i tak wiem że ktoś czyta :D Nie patrz na innych. Pisz dla własnej przyjemności :D A co do rozdziału to jest, super, cudowny no po prostu zajebisty :D Czekam na kolejny rozdział i zapraszam do mnie. Pozdrawiam :* i życzę weny http://sagazmierzchnajlepszajest.blogspot.com/2014/10/rozdzia-93-siedzac-na-awce-czekaem-az.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurde.. Wiesz co..?? Właśnie dzięki tym kropkom przy ostatnim zdaniu w rozdziale szczerze rozbudzasz ciekawość Czytelników! Nie zgodzę się z opinią "Anonimowego", że to frustrujące, ponieważ tak nie jest! To jeszcze bardziej buduje napięcie! Aż chce się czytać dalej! Czytelnik jest ciekawy, co wydarzy się w następnym rozdziale!

    Naprawdę masz Talent! Nie zmarnuj go!

    Czekam na NN <33

    Pozdrawiam,
    Jane Volturi-Clearwater

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Lydia Land of Grafic