16 paź 2014

Rozdział 20

-Dziękuję-powiedziałam ruszając w stronę w stronę łazienki. Kiedy weszłam do damskiej łazienki pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam było wielkie okno. Miałam co do Niego plan. Stanęłam na kaloryfer, w szpilka było to niełatwe zadanie. Sprawdziłam teren, czysty. Otworzyłam okno i wspięłam się na framugę okna moimi rękami w ciągnęłam moją talię oraz nogi. Kiedy już siedziałam na framudze okna ze strony zewnętrznej ściągnęłam szpilki i skoczyłam, oczywiście na zgięte nogi w kolanach, nie jestem samobójcą...no może jestem, bo uciekam Harry'emu. Ubrałam szpilki i biegiem rzuciłam się w stronę głównej ulicy. Nigdy bym nie pomyślała, że będę uciekać i to jeszcze przed facetem. Wbiegłam na główną ulicę i ruszyłam w stronę przystanku autobusowego. Do torebki wcześniej włożyłam portfel i komórkę. Oj Harry, głuptasie. Mi się w takich sprawach nie ufa tym bardziej kiedy mnie porwiesz. Sprawdziłam najbliższy autobus do mojego miejsca zamieszkania, za 7 minuty będzie i wykręciłam numer do Nessy.

-Hallo? Victoria?-odebrała

-Słuchaj mnie uważnie. Uciekłam Harry'emu, spakuj najpotrzebniejsze rzeczy: paszport, pieniądze, dowód, portfel i parę ciuchów i przyjedz do mnie. Ja będę tam za jakieś 45 minut. Jak będziesz przede mną spakuj też moje ciuchy i weź kluczyki od moich rodziców z auta, dawno nie jeździłam samochodem, ale dam radę, ja mam spakowany paszporty i inne rzeczy. Jeżeli zrobisz to wszystko o co Cię proszę, wejdź do auta i czekaj na mnie. Jeśli po dłuższym czasie nie będzie mnie i nie będę odbierać ani odrzucać Twoich połączeń to wyjedz sama do Kanady, mam tam mały domek, klucze do niego znajdziesz w moim pokoju pod lampką nocną jest przyklejony taśmą. Błagam Cię posłuchaj mnie i zrób to o co Cię proszę, ponieważ za ucieknięcie mu grozi nam niebezpieczeństwo.

-Co zrobiłaś!? Dobra zrobię to, będę dzwonić co 15 minut jeśli nie odbierzesz lub nie odrzucisz mam uciekać sama?-w jej głosie słychać było strach, przerażenie. 

-Tak, muszę kończyć bo mój autobus jedzie-zakończyłam rozmowę. Wsiadłam do autobusu i kupiłam bilet u kierowcy. Usiadłam na samym końcu w rogu. W autobusie siedziało parę emerytek. Kiedy już wreszcie usiadłam na swoim miejscu zobaczyłam, że dzwoni do mnie Harry, ręce zaczęły mi się trząść. Dowiedział się, że uciekłam. nie odbierałam. Po chwili dostałam wiadomość.

Od:Harry                                                                                                                    Coś Ci się stało? Nie wychodzisz z łazienki od 15 minut. Jeśli zaraz nie wyjdziesz sam tam wejdę.

Czyli jednak jeszcze się nie dowiedział, że uciekłam. Odpisałam.

Do:Harry                                                                                                                  Już wychodzę. Coś mi zaszkodziło to jeszcze chwilę potrwa daj mi jakieś 10 minut :)

Proszę Cię uwierz w to i daj mi te 10 minut.

Od:Harry                                                                                                                  10 minut i ani minuty dłużej. Wracaj szybko, bo mam Cię ochotę zerżnąć w moim samochodzie przed tą restauracją.

Wydupiaj zboku popaprany. Ktoś znów zaczął do mnie dzwonić. To była Nessa.

-Nessa! Gdzie jesteś? Harry pisał do mnie, a ja mu napisałam, że za 10 minut wyjdę z łazienki więc błagam Cię pośpiesz się!-byłam zdenerwowana jak nigdy w życiu 

-Jadę do Ciebie, spakowałam się i teraz Ciebie spakuję, mam 10 minut! To dużo! Mam nadzieję, że uda nam się uciec-powiedziała z lekką nadzieją w głosie

- Ja też mam nadzieję, kończę. Będę Cię informować na bieżąco co u mnie-och błagam, chcę wyjechać do Kanady i żyć długo i szczęśliwie.

-----------------------------------------------------------------------------

                            4 Komentarze=NEXT

Proszę o opinie w komentarzach. Jestem trochę załamana, bo teraz tylko anonimy komentują i jest coraz mniej wejść kiedyś do jednego posta było po 30 wyświetleń, a teraz tylko 11.

Oto link na moje drugie ff: http://we-are-a-secret-cant-be-expose.blogspot.com/ A oto jego zwiastun:  

Do napisania :)

4 komentarze:

Obserwatorzy

Lydia Land of Grafic