14 paź 2014

Rozdział 19

-Poza tym, że mam własny burdel, mam też firmę, więc jako biznesmen zostałem zaproszony na spotkanie biznesmenów. Ty nikomu nie powiesz, że mam burdel. Jakby coś jesteś moją dziewczyną, zrozumiano?-zapytał stanowczo 

-Tak-mruknęłam 

-Najlepiej stój koło mnie przytakuj lub krótko odpowiadaj i się uśmiechaj

-Mhm-mruknęłam po raz kolejny. Wyszłam i podeszłam do Harry'ego. Kiedy weszliśmy do środka Harry przycisnął mnie do swojego ramienia. Podeszliśmy do jakiegoś mężczyzny, nie wiem do kogo bo stał tyłem. Jego włosy wydawały mi się znajome i te perfumy. Kiedy się odwrócił zwę żyły mi się oczy.

-Witaj Harry-miał na sobie garnitur i krawat, ten strój nie był podobny do Jego stylu

-Cześć Jerry-przywitał się Harry. Kurwa znają się.

KURWA.

KURWA.

KURWA.

To zawsze ja muszę mieć takiego pecha. Zawsze kurwa ja.

-A kim jest Twoja towarzyszka? Szkoda, że wcześniej Jej od Ciebie nie poznałem-czyli teraz mnie kurwa nie znasz!? Chuj i tyle! Mrugnął do mnie. A czyli teraz się tak kurwa bawimy. Ja nie znam Ciebie, a Ty mnie!

-To jest...-zaczął, ale mu przerwałam

-Victoria, miło mi cię poznać-podałam mu rękę 

-Jerry-powiedział całując delikatnie zewnętrzną część mojej ręki, na ten gest przeszedł mnie dreszcz. 

-Gdzie jest łazienka?-zapytałam się, niby tak niewinnie

-Idziesz do korytarza tuż za Tobą i w korytarzu 2 drzwi na prawo-Jerry

-Dziękuję-powiedziałam ruszając w stronę w stronę łazienki. Kiedy weszłam do damskiej łazienki pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam...

-----------------------------------------------------------------------------

                            3 Komentarze=NEXT

Proszę o opinie w komentarzach. 

Oto link na moje drugie ff: http://we-are-a-secret-cant-be-expose.blogspot.com/ A oto jego zwiastun:  

Do napisania :) Dodałam Jerry'ego do bohaterów.

3 komentarze:

Obserwatorzy

Lydia Land of Grafic