22 wrz 2014

Rozdział 6

Rano obudziłam się koło Harry'ego, który mi się przyglądał. 

-Zrób fotkę na dłużej zostanie bo dziś wracam już do domu

-Byś się nie pomyliła skarbie, idź się ogarnij, a ja idę robić śniadanie, bo po śniadaniu idziemy na zakupy, a potem kogoś poznasz. Ta osoba powie Ci jak się zachowywać, więc bądź grzeczną dziewczynką i rób to co Ci każe

Ciekawe kogo chce mi przedstawić? No nic dowiem się później. Wchodzę do łazienki, zamykam drzwi na klucz i pierwsze co zauważam stając przed lustrem to moja sina twarz, chyba będziemy musieli jeszcze kupić parę kosmetyków. Rozebrałam się i okąpałam się po czym ubrałam wczorajsze ciuchy, które pożyczył mi Harry. Rozczesałam włosy i zostawiłam je rozpuszczone, ubrałam moje bransoletki, które już są stare jak świat, codziennie noszę te same muszę sobie kupić nowe. Wyszłam z łazienki i ruszyłam schodami na dół w stronę kuchni, w której diabeł kończył śniadanie. 

-Znów te same ciuchy...

-Jak coś Ci nie odpowiada to mnie wypuść i będzie po problemie

-Och to nie żaden problem, po prostu wolałbym Cię widzieć nago krzyczącą  pode mną z całych sił moje imię

-Pieprz się, z gór mówię że zjem mało

-No; jajecznicę z bekonem, grzankami i sok pomarańczowy

-No chyba Cię pojebało!-krzyknęłam 

-Nie przeginaj kurwa póki mam dobry humor!-ups, chyba Ci go popsułam 

Zjadłam trochę jajecznicy i wypiłam szklankę soku, po czym poczekałam na Harry'ego, aż zje do końca i pojedziemy na zakupy. Ja się jeszcze nie poddałam to, że się go słucham to nie oznacza, że go lubię, ja Go nienawidzę, po prostu musi mi zaufać, a wtedy zwieję za granicę i tam sobie będę żyła długo i szczęśliwie. 

-Przede wszystkim musimy kupić parę kosmetyków, bo moja twarz jest w złym stanie...mogę mój portfel?

-Nie, ja za wszystko płacę, a kupimy to co będziesz chciała i radzę Ci być grzeczną dziewczynką i nie psuć mi humoru, bo potem już tak wesoło nie będzie-powiedział ubierając buty i zamykając swój dom 

-Och, niech Ci już będzie-zaraz nie wytrzymam, gdybym miała więcej siły już dawno bym Go zadźgała nożem

Weszliśmy do samochodu i Harry ruszył w stronę centrum.

~30 minut później~

Gdy wyszłam z samochodu, pierwszym sklepem do jakiego ruszyłam był Primark, w który kupiłam ten zestaw (ja wybierałam, Harry płacił), drugim zestawe, który kupiliśmy w Primarku były te przepiękne ciuszki. Następnym sklepem, do którego poszliśmy był Next, w nim kupiliśmy kolejny boski zestaw oraz te buty, jeszcze weszliśmy do drogerii gdzie kupiłam parę potrzebnych mi kosmetyków. Na dziś skończyłam zakupy i razem z Harrym ruszyliśmy do auta. Po około 5 minutach już byliśmy w aucie jadąc w stronę domu Harry'ego 

~30 minut później~

Wyszliśmy z auta, Harry wyciągnął wszystkie torby z rzeczami i zaniósł je do swojej sypialni, ja wzięłam z nich kosmetyki i ciuchy, które chciałam ubrać  i ruszyłam w stronę łazienki. Po wejściu do łazienki zakluczyłam drzwi, przebrałam się w wcześniej kupiony zestaw, przywróciłam moją twarz do godnego stanu i poprawiłam moje rozpuszczone włosy, po czym wyszłam z łazienki i zeszłam na dół do kuchni, w której spotkałam Tego szatana.

-Możemy już iść? Jestem już gotowa

-Tak tylko wezmę telefon 

Wyszliśmy z wilii Harry'ego i ruszyliśmy w stronę tego burdelu. Czy on na pewno chce mnie z kimś poznać? Czy może jedna zrobi ze mnie dziwkę? Zostawiając te pytania na tyłach mojej głowy starałam się dotrzymac równego kroku Harry'em. 

-----------------------------------------------------------------------------

                           1 Komentarz=NEXT

Mam nadzieję, że zaczniecie się podpisywać,a tym czasem liczę na wasze opinie i do następnego :)  

Przepraszam za jakiekolwiek błędy, rozdział nie sprawdzony.

1 komentarz:

  1. Supcio dawaj nexta <3
    @Naćpana marzeniami :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Lydia Land of Grafic