8 wrz 2014

Rozdział 2

Nagle zaczął mnie ciągnąć w stronę tego blondyna. 

-Nie błagam,przepraszam, Ja nie chciałam proszę...-zaczęłam go błagać

-Trzeba myśleć zanim coś powiesz...a błaganie nic Ci tu nie pomoże

-Dupek-mruknęłam

Po tych słowach zaczął mnie jeszcze mocniej ciągnąć w tamtą stronę. Kiedy podeszliśmy do Tego blondyna zauważyłam, że koło Niego siedzi przystojny brunet z loczkami, był cały ubrany na czarno, w Jego oczach widziałam straszny chłód.

-Ta suka wpadła na mnie i bezczelnie 2 razy nazwałam mnie dupkiem-Louis

-Weź Ją wyprowadź, zwiąż, zaknebluj i wsadź do Mojego auta, Ja zaraz przyjdę

Ten brunet chwycił mnie w talii i zaczął ciągnąć w stronę wyjścia. Myślałam, że już gorzej być nie może.

-Idziemy! Więc z łaski swojej zacznij współpracować!-Louis

-Co? Nie! Nie dotykaj mnie!

-Idziemy tylko na spacer-hahaha albo On myśli, że nie wiem co to sarkazm albo ma coś z głową. Jednak ta druga opcja.

-Ja nigdzie się nie wybieram! Puszczaj mnie!

-Na to wygląda, że idziesz

-Będę krzyczeć, puść mnie!

-Zamknij ryj! Bo w aucie są fajne tylne siedzenia, na których Cię z chęcią zerżnę

-Będę krzyczeć

 -Zamknij się!-powiedział ukazując kawałek pistoletu. Momentalnie zamilkłam. On jeszcze mocniej chwycił mnie w talii. Szłam "grzecznie" w stronę wyjścia już nic nie mówiąc, po prostu cholernie się bałam. 

Wyszliśmy i szliśmy w stronę parku.

-Grzeczna dziewczynka-powiedział głaskając mnie po głowie

Myślałam, że zaraz nie wytrzyma i mu jebnę w ryj, ale nie chciałam pogarszać swojej sytuacji... 

--------------------------------------------------------------------------

                          2 Komentarze=NEXT 

Proszę o szczere opinie ponieważ każdy lubi coś innego, a ja chcę się dostosować do większości z was.

2 komentarze:

  1. rozdział niezły, szkoda że taki krótki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się dodawać dłuższe rozdziały :)

      Usuń

Obserwatorzy

Lydia Land of Grafic